środa, 8 stycznia 2014

Po raz pierwszy książkowo na moim blogu!

Dzisiaj chciałabym wam pokazać moje ostatnie nabytki książkowe, więc na blogu będzie prawie "lajfstajlowo". Bardzo, ale to bardzo lubię czytać, wręcz połykam książki, ale niestety aktualne ich ceny w porównaniu do moich zarobków studentki często każą mi się łapać za głowę. Czy wy też tak macie, że 30-40 zł to dla was stanowczo za dużo za przyjemność, z którą rozprawicie się w 2-3 dni? Dlatego też to, co widzicie na zdjęciu poniżej, to cały mój książkowy dorobek roku 2013. Zapewne dla większości z was mało, ale ja się cieszę z każdego nowego tomu w biblioteczce, która ostatnio nie jest zbyt często odświeżana.
Jak nietrudno zauważyć, gustuję w fantasy, czytuję chyba wszystkie możliwe jego gatunki. Jestem też zagorzałą fanką wydawnictwa Fabryka Słów, a w szczególności polskich autorów, którzy u nich publikują. Chociaż od czasu do czasu zdarza mi się chwycić dla odmiany coś innego.


Biografię Coco Chanel kupiłam już dość dawno na promocji w Matrasie za całe 12 zł, Herezjarcha to prezent świąteczny od chłopaka, a pozostałe tytuły upolowałam na wyprzedaży w Carrefourze płacą za pierwsze trzy po 9,99 zł i 14,99 zł za ostatnią.

A jakie jest wasze zdanie na temat cen książek? Często zdarza wam się jakąś kupić? Napiszcie mi co lubicie czytać i co byście mi poleciły :)

10 komentarzy :

  1. Niestety nic nie mogę polecić, bo lubuję się w zupełnie innej tematyce, jeśli chodzi o książki. Ostatnio pochłonęłam serię Millennium. Cena książek sympatyczna i zachęcająca do zakupu. Niestety sama zauważyłam ogromną podwyżkę cen, jeśli chodzi o książki i cieszę, że właśnie w Matrasie lub ogólnie wydania książkowe można kupić troszkę taniej. Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  2. sporo tych książek , ja przed świętami przeczytałam 4 a po nowym roku miałam iść do biblioteki i jeszcze nie dotarłam. Książki strasznie wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie znam z tych tytułów ;) Ja mam kupuję książki tylko dwóch autorów: Dana Browna i Johna Ajvide Lindqvista (którego i tak już nie tłumaczą od dłuższego czasu na polski :/). Ogólnie ja za dużo nie czytam, ostatnio tylko z lekturami na lit. amerykańską się męczyłam, ale nie było źle. Teraz literatura mi odchodzi, więc będę mięć więcej czasu. A lubię książki psychologiczno-kryminalne najbardziej. A ostatnio mam ochotę przeczytać Ohydę.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja właśnie szukam czegoś bo od książek dla dzieci i mądrych książek dla mam lasuje mi sie mózg....

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa ja też uwielbiam Fabrykę słów !!! Ostatnio kupiłam cztery książki po 8.99 bo była promocja na ich stronie - albo nadal jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno mi się solidnie wypowiedzieć co do cen. Beletrystyki raczej nie kupuję (chyba, że faktycznie jest to moja perła, do której wracam), wychodzę z założenia, że to zawsze mogę wypożyczyć - teraz mam nieco trudniej;)
    Inwestuję w pewnego rodzaju "poradniki" i ich ceny do niskich nie należą, ale są to pozycje, do których wracam nagminnie i w tym kontekście, często jej warte:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ksiązke Coco Chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że książki takie nieco "krwawe", przeczytałam kilka takich parę lat temu będąc u kuzyna na wakacjach, który jest zagorzałym fanem tego typu książek i miło wspominam choć niestety umknęły mi tytuły :( ja raczej sięgam po takie lekkie romansidła :D ostatnio jestem zakochana w książkach Sparksa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) http://czarnulahc.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakby nie liczyć Coco Chanel to mamy identyczny gust ksiażkowy :))))
    Ja książki kupuję w sklepach typu tania książka, czesto tam znajduję tytuły które w Empiku w tym samym czasie kosztują 3-4 razy więcej.

    OdpowiedzUsuń