wtorek, 19 listopada 2013

Dobre i tanie! Rewe, Aksamitna pomadka ochronna

Na dworze zrobiło się już dosyć zimno, więc kilka słów na temat produktu na czasie, a mianowicie pomadki ochronnej. Moje usta wymagają pielęgnacji przez cały rok, ale jesienią i zimą szczególnie, a wszelkie balsamy znikają w błyskawicznym tempie. Wciąż szukam i testuję, licząc na to, że trafię na ideał, który poradzi sobie z najgorszymi spierzchnięciami, a teraz o bardzo dobrej pomadce do pielęgnacji na co dzień.


Cena: 1,49 euro za duopack

Pojemność: 4,8 g

Skład: ethylhexyl stearate, ricinus communis (seed oil), synthetic beeswax, hydrogenated palm oil, cera alba, candelilla cera, aroma, bis-diglyceryl, polyacyladipate-2, hydrogenated castor oil, ascorbyl palmitate, hydrogenated palm glycerides citrate, caprylic/capric triglyceride, lecithin, tocopherol, linalool, Ci 75470.

 
Moja opinia: Może najpierw wyjaśnię wam, co to za marka Rewe ;-) Jest to niemiecka sieciówka marketów spożywczych, która w swojej ofercie ma też kosmetyki marek własnych, recenzowałam dla was między innymi żel pod prysznic ja! od nich. Prezentowana dzisiaj pomadka sprzedawana jest w duopackach za 1,49 euro, czyli około 6-6,5 zł. Cena, musicie przyznać, kusząca. Skład też, żadnej parafiny na samym początku, mamy za to olej rycynowy, dalej uwodorniony olej palmowy, syntetyczny i biały wosk pszczeli, wosk Candelilla, uwodorniony olej rycynowy, pochodną witaminy C oraz uwodornione glicerydy oleju palmowego. Dużo lepiej się na to patrzy, niż na popularne pomadki z drogerii czy supermarketów. A o ile lepiej smakuje! Te najpopularniejsze zwyklaki zawsze pozostawiały mi w ustach pewien niesmak, zapewne też go znacie, tutaj tego nie ma. Pomadka ma bardzo, bardzo delikatny i subtelny pudrowy zapach i jest bezsmakowa, bez nieprzyjemności w buzi. Co do walorów pielęgnacyjnych tez jej nie mogę nic zarzucić, idealnie sprawdza się na co dzień, chociaż nie poradzi sobie z bardzo spękanymi ustami, jakie mi się ostatnio przydarzyły. Ja na pewno zakupię tę pomadkę ponownie, chętnie też wypróbuję inne wersje smakowe i wam też je polecam, jeśli będziecie mieć okazję przebywać za naszą zachodnią granicą!

4 komentarze :

  1. ja zostałam fanką pomadki ochronnej z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam o tej pomadce! Od lat jestem wierna Bebe Young, nic tak dobrze nie działa na moje usta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz ją widzę, ja teraz używam tylko w sumie masełek z Nivea i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń