poniedziałek, 8 lipca 2013

RECENZJA: Decubal, Nawilżający, zmiękczający, regenerująco-ochronny krem do rąk

Pewnie właśnie sobie myślicie "O nie, tylko nie znowu ten Decubal!" (I tak, zdaję sobie sprawę, że pewnie 99% z was nawet tu nie weszło :P) Ale, że miałam ochotę wtrącić swoje dwa grosze, mam nadzieję, że nie znielubicie mnie za to za bardzo ;-) 
PS. Wyniki rozdania pojawią się jutro!


Opis producenta: Nawilżający i zmiękczający krem do codziennej pielęgnacji suchej, szorstkiej lub popękanej skóry rąk. Łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę dzięki zawartości lanoliny i naturalnych olejków. Wygładza, nawilża i chroni skórę rąk dzięki zawartości gliceryny, witaminy E, kwasu hialuronowego. Zawiera filtry przeciwsłoneczne. Szybko się wchłania.
Bezzapachowy. Zawartość substancji tłuszczowych 36%.

Pojemność: 100 ml

Cena: ok. 15 zł



Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Lanolin, Isopropyl Myristate, Petrolatum, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Glyceryl Stearate, Tocopheryl Acetate, Pentylene Glycol, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Persea Gratissima Oil, Sodium Cetearyl Sulfate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate.


Moja opinia: Krem znajduje się w wygodnej, nieślizgającej się w ręce tubce i dodatkowo zapakowany został w kartonik. Plus za to, że na tubce znajdują się te same informacje co na kartoniku i nie trzeba się martwić, że jak go wyrzucimy, to przepadną, ale minus za brak zabezpieczenia, które potwierdzałoby, że krem nie był wcześniej otwierany. Nie ma problemu z otwieraniem i zamykaniem, ale podejrzewam, że w tej sporej plastikowej końcówce zostanie sporo resztek, których nie będzie dało się wycisnąć i trzeba będzie opakowanie rozcinać. Krem spełnia wszystkie obietnice producenta, bardzo szybko się wchłania i nawet mnie przekonał do siebie, mimo, że ciężko mi znaleźć krem do rąk, po którym nie będę miała uczucia lepkości rąk i zaraz pobiegnę je umyć. Nawilża, wygładza, zmiękcza i efekt jest długotrwały. Moje dłonie są raczej bezproblemowe i starcza im dawka nawilżenia podczas wieczornego balsamowania i smarowania stóp, ale zdecydowanie polecę go mojej mamie, gdyż jest niedrogi biorąc pod uwagę sporą pojemność i ma pozytywny skład (tak, tak, krem do rąk nie musi się zaczynać od parafiny w składzie!). Ja swoją tubkę zużywam głównie do stóp (i chcąc nie chcąc przy okazji do rąk :P) i tutaj również daje radę, chociaż moje stopy cieszyłyby się z czegoś bardziej ukierunkowanego na ich potrzeby. Decubalu, planujesz uszczęśliwić je produktem do pielęgnacji suchych i zrogowaciałych pięt? Jeśli chodzi o kwestię zapachu, to krem nie zawiera substancji zapachowych, ale nieunikniony jest zapach składników, który tworzy charakterystyczny "odorek", ale ja już dawno przestałam zwracać na niego uwagę ;-) Plus też za filtry przeciwsłoneczne, szkoda tylko, że producent nie podał informacji, jaką dokładnie ochronę zapewnia krem.

7 komentarzy :

  1. Brzmi całkiem obiecująco, ale nigdzie nie widziałam tych kremów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już widziałam je w mniejszych aptekach w moim mieście ;-)

      Usuń
  2. Nie wiem nigdy nie miałam go, ale wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę go nigdzie znaleźć;[

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zużyję trocha swoich kremków " na stanie " chętnie zapoznam się z nim osobiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam bzika na punkcie kremow do rak, mam ich pelno w domu, pracy czy w torebce ... ale tego jeszcze nie uzywalam, chociaz sama nie wiem czy ten filtr jest fajna rzecza w szczegolnosci w lato kiedy chodzisz po sloncu i rece ci sie opalaja a dlonie pozostana blade :D ale i tak z checia bym go wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń