poniedziałek, 20 maja 2013

RECENZJA: Alverde, Vital Augencreme Passionsblume (Krem pod oczy do cery dojrzałej)

 Hej dziewczyny :* Jak się zaczął wasz tydzień? Mój bardzo dobrze! Odebrałam rano paczkę od kuriera z 11 pełnowymiarowymi kosmetykami Decubal, które otrzymałam w ramach akcji testowania zorganizowanej przez producenta, za co otrzymuje wielki, wielki plus na samym wstępie. Nie mogę się powstrzymać od macania i oglądania, ale nic nie otwieram, bo najpierw trzeba zużyć to co już mam zaczęte ;-) A dzisiaj mam dla was recenzję kremu pod oczy osławionej w blogosferze niemieckiej marki Alverde.

Alverde, Vital Augencreme Passionsblume (Krem pod oczy do cery dojrzałej)

Opis producenta: Ekstrakt z białej herbaty chroni przed czynnikami zewnętrznymi, które mogą prowadzić do przedwczesnego starzenia się skóry. Bogata formuła z olejem passiflory, ekstraktem z rokitnika i świetlika nawilża i regeneruje. Skóra jest odżywiona i odświeżona, a zmarszczki płytsze.

Cena: 3,75 euro

Pojemność: 15 ml

Skład: Aqua, Glycine Soja Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Glycerin*, Glyceryl Stearate Citrate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Cera Alba, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Myristyl Myristate, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Passiflora Incarnata Oil, Hippophae Rhamnoides Oil*, Helianthus Annuus Seed Oil, Hydrolyzed Silk, Hydrolyzed Hibiskus Esculentus Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Euphrasia Officinalis Extract*, Tocopherol, Bisabolol, Glycerin, Parfum**, Xanthan Gum, P-Anisic Acid, Sodium Hydroxide, Alcohol, Dextrin.
*Ingredients from certified organic agriculture.
**From natural essential oils.

Masełkowata konsystencja

Moja opinia: Krem dostałam w prezencie, zanim jeszcze zostałam kosmetycznym maniakiem i zanim dowiedziałam się o modzie panującej na kosmetyki tej marki. Troszkę sobie najpierw u mnie poleżakował, ponieważ używałam go raz na ruski rok, do systematyczności zmobilizował mnie projekt denko. I powiem wam, że krem jest praktycznie niedenkowalny :P Używam go regularnie od stycznia raz dziennie na noc, więc służy mi już 4 i pół miesiąca, a starczy go jeszcze na miesiąc albo i dłużej. Ma bardzo gęstą i treściwą konsystencję, prawie jak masełko i delikatny, przyjemny zapach. Dobrze nawilża, czuć wręcz ulgę skóry po aplikacji i zauważyłam delikatne spłycenie zmarszczek mimicznych pod oczami, bo w wieku szacownych 23 lat innych nie posiadam. Chociaż nie wykluczam, że może to być spowodowane regularnym używaniem czegokolwiek pod oczy :P Nakładam go pod oczy i na powieki, oraz całą okolicę oczu, w moim przypadku bardzo suchą. Nie wyczułam żadnego negatywnego działania alkoholu użytego zamiast typowych konserwantów i nie podrażnił ani nie uczulił mnie. Był to pierwszy kosmetyk Alverde z jakim miałam styczność i jestem z niego bardzo zadowolona. Mimo, że nie jest on przeznaczony do mojej grupy wiekowej, sądzę, że mimo to skuszę się na ponowny zakup oraz na pewno wypróbuję inne warianty.

6 komentarzy :

  1. wow, rzeczywiście wydajnośc powalająca :) ja nic pod oczy nie używam, jakoś ciezko mi o tym pamietac ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. musi być fajny,może kiedyś spróbuję
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też muszę po niego sięgnąć ale to po zakończeniu zapasów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozwazalam jego zakup, lecz skusilam sie na serum z Balea. Teraz juz wiem ze nastepnym razem koniecznie go wezme ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że go jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń