sobota, 30 marca 2013

Przyszła paczka, a co w paczce?

Dzisiaj pokażę wam mój tajemniczy zakup, jeśli chcecie się przekonać co tym razem wymyślił mój zakupoholizm, zapraszam dalej ;-)


Nie, nie zamówiłam pociachanej makulatury, w środku kryje się coś w wiele lepszego :D


 Kolejne zabezpieczenia, a w środku...


Ta dam! Nowy zapach, który zawładnął moim sercem - Miss Dior 2011 EDP ♥ Coby kieszeń zbytnio nie ucierpiała, zdecydowałam się na tester, który wyniósł mnie 230 zł + przesyłka. W zapachu zakochałam się od pierwszego psiknięcia w Sephorze, po prostu nie dał mi spokoju kusząc i kusząc ^^ Tym sposobem zużyłam ostatnie zasoby wolnej gotówki, dobrze, że kosmetyków mam aż nad to :D

10 komentarzy :

  1. Wooow! Wczoraj niuchała, je w Sephorze. Miss Dior Cherie podobają mi się od kilku lat, ale ciągle żałuję sobie na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi na pewno pięknie pachnieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. <3 są piękne, udana inwestycja! <3 <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm:)
    słyszałam,że testery niekiedy pachną bardziej intensywnie niż perfumy w standardowej sprzedaży

    OdpowiedzUsuń
  5. Też je lubię, ale obecnie nie kupuję zapachów, bo mam ich nadmiar:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego zapachu...ostatnio bardzo podoba mi się zapach Hugo Bossa Nuit...ehhh :)

    OdpowiedzUsuń