sobota, 30 marca 2013

piątek, 29 marca 2013

Recenzja: Synergen, Tonik do skóry wrażliwej

Dzisiaj mam dla was recenzję toniku, którego aktualnie używam, rossmannowskiej marki Synergen. Tonik kupiła mi mama, więc sama nie wybierałam, nie wiem co mnie podkusiło, żeby ją poprosić o zakup tonika, chyba lenistwo ;P


niedziela, 24 marca 2013

Tania chińska biżuteria z eBaya - warto czy nie?

Długo zbierałam się do napisania tego posta, głównie brakowało mi dobrego światła, żeby zrobić dobre zdjęcia, ale oto jest!
Pod koniec zeszłego roku zamówiłam sobie kilka rzeczy z eBaya, między innymi śmiesznie tanią biżuterię z Chin i Hong Kongu, koszt jednej sztuki z wysyłką wahał się od 5 do 18 zł. Czy żałuję? Na pewno nie!
Nie mam konkretnego systemu wyszukiwania takich rzeczy, zazwyczaj wpisuję po angielsku naszyjnik, kołnierzyk lub bransoletka i zaznaczam bezpłatną wysyłkę. Potem wybraną rzecz dodaję do obserwowanych, wybieram Więcej działań -> Wyszukaj podobne przedmioty i kupuję tam gdzie jest najtaniej ;-) Wysyłka jest listem nierejestrowanym, ale jeśli nie dotrze w przeciągu 30 dni, sprzedawca oferuje zwrot pieniędzy, mi się raz zdarzyła taka sytuacja i po zgłoszeniu sprawy przez PayPal otrzymałam zwrot następnego dnia. Większość rzeczy dotarła do mnie w przeciągu 2-3 tygodni. Super jakości nie można oczekiwać, ale jest naprawdę przyzwoita, zdarzają się też prawdziwe perełki i moim zdaniem jest to fajny sposób na kupienie modnych dodatków w dobrej cenie. Poniżej przedstawiam wam rzeczy które kupiłam i przykładowe zdjęcia sprzedawców, gdyż konkretne aukcje na których kupowałam eBay niestety już usunął.

Zegarek w kolorze różowego złota, ok. 18-19 zł

sobota, 23 marca 2013

Recenzja: Oriflame, Essentials, 3 in 1 Cleanser (Mleczko oczyszczające 3 w 1)

Wiosno, przybywaj! Czy wy też już z utęsknieniem czekacie na słońce i cieplejsze dni? Bo ja już się zaczynam niecierpliwić ;-) W międzyczasie zapraszam was do lektury mojej recenzji Cleansera od Oriflame. Z radością informuję was też, że od przyszłego tygodnia będę mogła robić dla was zdjęcia lustrzanką i nie będziecie musiały krzywić się, patrząc na wypociny mojej umierającej cyfrówki ^^

Oriflame, Essentials, 3 in 1 Cleanser

wtorek, 19 marca 2013

Recenzja: Nuxe, Rêve de Miel®, Ultrakomfortowy krem do twarzy na dzień

Jakiś czas temu pokazywałam wam moje zakupy dermokosmetyków w Tesco, które zrobiłam po bardzo okazyjnych cenach, ze względu na dużą obniżkę. Dzisiaj przyszedł czas na recenzję pierwszego z nich, Ultrakomforotowego kremu do twarzy na dzień od Nuxe z serii Rêve de Miel®. Niestety nie polubiłam się z nim, wręcz zrobił mi krzywdę, ale chcę zaznaczyć, że z resztą zakupionych produktów wstępnie się zaprzyjaźniłam, więc tylko ten gagatek to taki niewypał. Pisałam wam też, że do olejku antycellulitowego dołączona była miniaturka suchego olejku do ciała, włosów i twarzy, ale miała dużo krótszy termin ważności i trafiła do mnie już po terminie 3 lat od produkcji, pisałam w tej sprawie do firmy Nuxe, ale nie raczyli nawet odpisać, więc ich stosunek do klienta jest poniżej poziomu.


środa, 13 marca 2013

Recenzja: Bielenda, Żeń Szeń, Krem do pielęgnacji całego ciała Regenerujący Anti-Age

Za oknem znowu zima, śnieg, zimno, brr. Jeszcze mnie jakieś choróbsko zaczyna łapać, więc nie wychodzę spod kołdry. Tęsknię za słońcem :( Dzisiaj przychodzę do was z recenzją mazidła do ciała, którego aktualnie używam. Zapraszam!

wtorek, 12 marca 2013

Mini zakupy w Rossmannie: Facelle i Alterra

Na nieszczęście mojego portfela, koło mojego przystanku na uczelni jest Rossmann i wczoraj znowu tam zawitałam w oczekiwaniu na autobus. W moje łapki wpadły:


Pierwsze wrażenie: Holika Holika 3 Seconds Starter Hyaluronic Acid

Zużyłam tylko jedną małą próbkę, która starczyła mi na jedno nałożenie (choć mogła na dwa, ale się za bardzo rozpędziłam z wyciskaniem), ale chciałabym kilka słów powiedzieć na temat tego produktu od mojej ulubionej koreańskiej marki Holika Holika.


Recenzja: Holika Holika Petit BB Clearing

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją mojego pierwszego BB kremu od Holiki Holiki z serii Petit. Mowa tutaj o wersji Clearing, czyli oczyszczającej do cery tłustej i mieszanej z niedoskonałościami. Była to miłość od pierwszego makijażu, a teraz można by powiedzieć, że tworzymy stały związek :)


niedziela, 10 marca 2013

Zakupy w Niemczech: Primark i Drogerie Market

Jak już wspominałam, dzięki mojej kochanej uczelni miałam okazję pojechać do Hannoveru za zawrotną cenę 25 zł, spędzić przeurocze kilkanaście godzin w autokarze i poczuć wszystkie kości, szczególnie kręgosłup, ale te niedogodności wynagrodziły mi zakupy w Primarku i DM. Jako, że moja dewiza brzmi "W Niemczech nie dość, że jest taniej, to produkty są lepsze jakościowo." ładowałam do koszyka ile wlezie. Nie przynudzając już dłużej oto, co przywiozłam.

środa, 6 marca 2013

Nowość w polskich Rossmanach od Alterry! Serum Orchidea, skóra dojrzała i wymagająca

Dzisiaj korzystając z kilkunastu minut do przyjazdu autobusu zaszłam do Rossmana w celu sprawdzenia, co jest w Polsce, a w co muszę się zaopatrzyć w weekend w Niemczech i oczywiście nie wyszłam o pustych rękach :) Skusiłam się na nowość w Polsce od Alterry - Serum Orchidea dla skóry skóry dojrzałej i wymagającej.

Serum na stronie sklepu znajduje się w kosmetykach 30+, a mi do trzydziestki brakuje jeszcze kilka ładnych latek, ale zgodnie z zasadą, że łatwiej zapobiegać niż zwalczać warto aplikować coś przeciwzmarszczkowego, co najwyżej skóra nie skorzysta jeśli jeszcze nie potrzebuje. Poza tym bardzo spodobały mi się składniki i wyciągi zawarte w serum, zresztą poczytajcie same:


wtorek, 5 marca 2013

Testowanie nowości zupełnie za darmo!

TestMeToo to portal, dzięki któremu zupełnie za darmo przetestujecie wiele nowości - musicie tylko napisać swoją opinię o produkcie ;-) Ja już się zapisałam, polecam i wam!


piątek, 1 marca 2013

PROJEKT DENKO: Luty 2013

Nadszedł nowy miesiąc, więc czas na Projekt Denko! Luty był moim drugim miesiącem, w którym zbierałam puste opakowania, żeby motywować się do regularnego stosowania kosmetyków, zużywania ogromnych zapasów i omijania wszelkich drogerii. W efekcie przybyły mi tylko balsam i krem do ciała, szampon i 2 saszetki peelingu enzymatycznego z wymianek, kupiłam tylko płyn micelarny z Biedronki i trójpak płatków kosmetycznych, a zużyłam aż 12 pełnowymiarowych opakowań, garść próbek i pożegnałam się z ostatnimi wyrzutkami. Także rachunek na plus, półki lekko odetchnęły :) Jeszcze lepsze prognozy mam na marzec, bo już naliczyłam 13 rzeczy, które na pewno skończę i dobrze, bo wszystkiego mam za dużo xD Gorzej tylko, że już za 7 dni jadę do Hannoveru i będę się zakupować w Primarku i DMie i obawiam się, że może się to zakończyć wyniesieniem tylu rzeczy, ile zdołam unieść :P